Johan Olsson: Poczułem, że nie było warto

fot: vasaloppet.se
fot: vasaloppet.se

Johan Olsson jest jednym z najbardziej utytułowanych szwedzkich biegaczy ostatnich lat. 36-latek z każdej dużej imprezy od 2010 roku przywoził medale, ale ostatnio opowiedział o swoich przeżyciach związanych z rozłąką z rodziną w wywiadzie dla dziennika Expressen.

Johan Olsson znany był z tego, że kilka tygodni przed mistrzostwami świata i igrzyskami olimpijskimi nie pojawiał się na trasach Pucharu Świata, ale ciężko trenował w samotności. Przed mistrzostwami świata w Falun 36-latek opuścił swoją rodzinę na siedem tygodni i szlifował formę w lasach w Bruksvallarnie. Poświęcenie opłaciło się, bowiem Szwed wywalczył złoto w biegu na 15 kilometrów stylem dowolnym, srebro w sztafecie i brąz na swoim koronnym dystansie – 50 kilometrów stylem klasycznym.

Doświadczony biegacz, który w tym sezonie wraca do rywalizacji, żałuje jednak tamtych decyzji i uważa, że żaden medal nie jest wart opuszczania rodziny. – Czułem się strasznie gdy kładłem się spać, ponieważ bardzo brakowało mi moich dzieci. Czułem się, jakbym zostawiał je w potrzebie – mówił Szwed. – Mimo tego, że zakończyłem mistrzostwa ze złotym medalem, poczułem, że nie było warto. Wysiłek mentalny był dla mnie zbyt duży – dodaje.

Johan Olsson w sezonie 2016/2017 chciałby pokazać się z jak najlepszej strony na mistrzostwach świata w Lahti, ale jego przygotowania do Pucharu Świata wyglądają inaczej niż w ostatnich latach. – Fantastycznie jest znowu być na trasach. Mimo tego, że rok 2015 był dla mnie trudny mentalnie, to wiedziałem, że to jest to, co nadal chcę robić w życiu. Ale tym razem na innych zasadach – z rodziną u boku – zaznacza 36-latek.

Źródło: Expressen.se

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *