Jakub Wolny i Piotr Żyła podsumowują MP w Wiśle i miniony sezon zimowy

DSC_1059-Copy

Po konkursie indywidualnym w Wiśle mieliśmy również okazje rozmawiać z Jakubem Wolnym i Piotrem Żyłą. Panowie podsumowali swoje skoki w Mistrzostwach Polski oraz miniony sezon zimowy 2015/2016.

Dla Jakuba Wolnego był to najlepszy sezon w karierze. Na Mistrzostwach Polski w Wiśle zajął w konkursie indywidualnym ósme miejsce. W rozmowie udzielonej po zawodach, przyznał, że do najlepszych jego skoków jeszcze dużo brakuje oraz ocenił przygotowanie skoczni. – Skoki w konkursie były takie w miarę. Nie były jakieś super na pewno ale biorąc pod uwagę to, że w pierwszej serii treningowej uzyskałem 99 metrów to były to dobre skoki. Do tych najlepszych z tego sezonu na pewno tam dużo brakowało. Ogólnie na zeskoku jest dosyć nierówno ale też nie ma co tutaj ukrywać, że śniegu nie ma. Dobrze, że w ogóle udało im się przygotować jako tako skocznie.

Po sezonie w sztabach szkoleniowych szykują się roszady. Wiemy już, że trenerem głównym reprezentacji Polski zostanie Stefan Horngacher. Wolny trenuje teraz z Maciusiakiem i nie ukrywa, że dobrze mu się z nim współpracuje. – Mi się z nim bardzo dobrze skacze. Zresztą z całym naszym sztabem współpracuje mi się dobrze. Nie wiem też jak to będzie po zmianach ale jeśli tak zostanie to będę się cieszył z tego. – komentuje.

Jakub Wolny powrócił do rywalizacji po kontuzji kolana. Nie spodziewał się, że tak szybko będzie walczył o punkty Pucharu Świata. – Na pewno nie były to jakieś super wyniki ale myślę, że jakby mi ktoś przed sezonem dał parę tych punktów w Pucharze Świata i ponad 200 punktów w Pucharze Kontynentalnym to brałbym to w ciemno. Nie ma co ukrywać, że jest to mój najlepszy sezon w karierze. Ja już jestem dość zmęczony ponieważ nie mogłem robić tych przygotowań i treningów tak jak powinny być zrobione. Nie byłem w stanie jeszcze – zakończył.

Piotr Żyła nie był zbytnio skory do rozmowy z naszą reporterką ale za to w dobrym humorze. Na pytanie o ocenę jego skoków w konkursie indywidualnym Mistrzostw Polski odpowiedział – A nie wiem. Może już nie będę lepiej oceniał. Kiedy został zapytany o przygotowanie skoczni przyznał, że jak na tą porę roku jest fajnie. Popularny „wiewiór” zdradził nam również swoje plany na najbliższy czas. – Najbliższe plany? Trenowanie. Na razie sam będę trenował. A później jak będzie trener to z trenerem – odpowiedział ze śmiechem Piotr Żyła.

Zawodnik z Wisły krótko podsumował miniony sezon zimowy w swoim wykonaniu. Ogólnie jak nam powiedział ocenia go na minus. Najlepiej czuł się w Vikersund, a najgorzej w Zakopanem, gdzie przeżywał kryzys formy.

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.