Igrzyska olimpijskie w Pjongczang bez Rosjan? Szef WADA odpowiada

fot: GettyImages, insidethegames.biz

Minione miesiące nie są zbyt łaskawe dla rosyjskich sportowców. Najpierw na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro nie wystąpili lekkoatleci, następnie nad biegaczami narciarskimi z tego kraju zawisło widmo utraty medali za rzekomy doping podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi. W sezonie 2016/2017 Rosjanie po raz kolejny znaleźli się na cenzurowanym, bowiem nie mogli wystawić swoich czołowych zawodników na mistrzostwach świata w Lahti.

Pasmo największych sukcesów rosyjskich biegaczy i biegaczek (wtedy jeszcze pod flagą ZSRR) przypada na lata 90. XX wieku. To właśnie wtedy zawodnicy ze Związku Radzieckiego niemal z każdej dużej imprezy przywozili medale, a w zawodach Pucharu Świata zajmowali wszystkie miejsca na podium. XXI wiek nie był już tak łaskawy dla Sbornej, ale zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi, które odbywały się w 2014 roku, były zarówno sukcesem gospodarczym, jak i sportowym. Gospodarze wygrali tabelę medalową, a spory wkład w ten triumf mieli przedstawiciele biegów narciarskich (5 medali), którzy najwięcej radości dali swoim kibicom w ostatniej konkurencji, czyli biegu na dystansie 50 kilometrów stylem dowolnym.

Rysa na szkle rosyjskich sukcesów pojawiła się jednak po raporcie Richarda McLarena, w którym była mowa o zorganizowanym procederze dopingowym. Z dokumentów kanadyjskiego prawnika można było wywnioskować, że w Rosji funkcjonował rozbudowany system dopingowy, o którym wiedzieli niemal wszyscy w kraju. Na liście McLarena znalazły się również nazwiska biegaczy Sbornej, którzy w tym sezonie zostali zawieszeni przez Międzynarodową Federację Narciarską.

W związku z wszystkimi wątpliwościami pojawiło się pytanie czy rosyjscy sportowcy będą mieli możliwość startu na przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w Korei Południowej. Prezydent Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) uważa, że nie ma żadnych przesłanek ku temu, aby wykluczyć Rosjan z najważniejszej imprezy czterolecia. – Chcemy, aby wszyscy sportowcy startujący na igrzyskach olimpijskich byli czyści. Jednak fakt, że RUSADA (Rosyjska Agencja Antydopingowa – przyp.red.) nie jest częścią WADA nie powinien wpłynąć na to, że Rosjan zabraknie na igrzyskach olimpijskich – powiedział Craig Reedie.

Źródło: sports.ru

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *