Frida Karlsson o planach na sezon: „Puchar Świata nie jest moim celem”

Frida Karlsson była jedną z największych rewelacji poprzedniego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich. Szwedka jeszcze w styczniu walczyła o medale mistrzostw świata juniorów, a miesiąc później podczas czempionatu globu w Seefeld zgarnęła trzy seniorskie krążki i do ostatnich metrów walczyła z Therese Johaug o złoto w biegu na 10 kilometrów, wzbudzając ogromne zainteresowanie mediów i kibiców. Tej zimy 19-latka będzie musiała zatem radzić sobie z dodatkową presją, ale sama przyznaje, że wygranie Pucharu Świata nie jest jej celem.

Od kilku lat osoby interesujące się biegami narciarskimi podkreślały, że Frida Karlsson jest jednym z największych szwedzkich talentów ostatnich lat. Biegaczkę porównywano nawet do Therese Johaug i zaznaczano, że to właśnie młoda Szwedka ma szanse na to, aby przełamać dominację norweskich zawodniczek. W minionym sezonie Karlsson potwierdziła, że w słowach o jej nieprzeciętnym talencie jest sporo prawdy i z dwóch imprez: mistrzostw świata juniorów w Lahti i z mistrzostw świata w Seefeld wyjechała z medalami. W Finlandii zgarnęła trzy krążki (dwa złote), a w Austrii zdobyła po jednym medalu z każdego kruszcu (w tym złoto w sztafecie). Po zakończeniu czempionatu globu Szwedka pojawiła się jeszcze w czterech biegach Pucharu Świata i tam też zaprezentowała się z dobrej strony.

Dobre wyniki osiągane minionej zimy sprawiły, że Szwedka trafiła do kadry A i teraz będzie można ją częściej oglądać w zawodach najwyższej rangi. W parze ze świetnymi rezultatami przyszły także oczekiwania, które wobec Karlsson są niezwykle wysokie. Mówi o tym sama zainteresowana. – Tej wiosny miałam sporo więcej spraw do załatwienia i przez to rozpoczęłam treningi nieco później. Starałam się także zostać tą samą Fridą, którą byłam wcześniej i nadal być pewna siebie – mówi szwedzka biegaczka dla SVT.

Trzykrotna medalistka mistrzostw świata w rozmowie z rodzimymi mediami przyznała również, że nie wyznacza sobie odległych celów i skupia się na tym, co przyniosą jej kolejne dni. – Będę starała się biegać z dnia na dzień. Nie mówię, że od razu wygram Puchar Świata, bo nie taki jest mój cel. Wyznaczanie celów w ogóle jest trudne, bo mam wpływ jedynie na to co sama robię na trasie – tłumaczy Karlsson. – Myślę, że ten sezon będzie idealny na rozpoczęcie poważnych startów w Pucharze Świata, a w swoim najlepszym wydaniu będę za pięć lat – dodaje Szwedka.

Źródło: SVT

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: