Echa redakcji: Kto wygra 65. Turniej Czterech Skoczni?

fot. M. Król / Sportsinwinter.pl
fot. M. Król / Sportsinwinter.pl

Tradycyjnie już przed każdą większą imprezą w naszej redakcji staramy się dyskutować o tym, kto naszym zdaniem ma największe szanse na zwycięstwo w danej imprezie. Nasz wewnętrzny typer jasno wskazuje na jednego faworyta. 

Domen Prevc jest faworytem wszystkich bukmacherów i nie inaczej jest u nas. Ciężko bowiem o sytuację, w której lider Pucharu Świata nie byłbym głównym faworytem. Zwłaszcza, kiedy wygrywa do tej pory najwięcej konkursów a styl w jakim tego dokonuje, jest po prostu niesamowity. Pytanie, czy jego młody wiek pozwoli na wygranie tak prestiżowego turnieju? Tę małą słabość brata triumfatora poprzedniej edycji, będą starali się wykorzystać inni zawodnicy. Na czele z Danielem Andre Tande, który od początku nowego sezonu pokazuje wyśmienitą formę. Gdyby nie upadek w Engelbergu, stałby na podium. Do grona ścisłych faworytów należy zaliczyć także Kamila Stocha. Polak wie jak skupić się na ważnych imprezach sportowych, o czym świadczą jego złote medale. Ostatnio forma stała już na bardzo wysokim poziomie, a wiemy także, że poszła jeszcze do góry po treningach na Wielkiej Krokwi. Kamil jest zupełną przeciwnością siebie względem ostatniego sezonu. Jeśli wygrałby turniej, zapisałby się w historii jako jeden z nielicznych, którzy mają na koncie złoto igrzysk i mistrzostw świata, Puchar Świata oraz TCS. Trzeba jednak pamiętać, że na tej imprezie zawsze groźni są Austriacy. A tutaj współgospodarze mają dwa asy w rękawie. Stefan Kraft, który triumfował dwa lata temu oraz Michael Hayboeck z coraz większym apetytem na triumfy. Nie uważam, aby ktokolwiek jeszcze mógłby być stawiany w gronie faworytów. Zwycięstwo Macieja Kota czy któregoś z Niemców, nazwałbym niespodzianką. Ale jeśli w przypadku tego pierwszego mogłaby się wydarzyć, to ja poproszę. A oto jak typują niektórzy nasi redaktorzy.

Agnieszka Białek

Oberstdorf jest największą przeszkodą w Turnieju Czterech Skoczni dla polskich skoczków. Stefanowi Horngacherowi udało się już w tym sezonie odczarować wiele rzeczy. Gdy by ta sztuka udała się również w Oberstdorfie to będziemy mieć piękny Turniej dla polskiej ekipy. W roli faworytów z naszej kadry stawiałabym Kamila Stocha i Macieja Kota, którzy pokazali juz swoje aspiracje do podium i ze sa w dobrej dyspozycji. Piotr Żyła – niedawny Mistrz Polski może pomieszać szyki wielu zawodnikom. Jeżeli chodzi o zagranicznych skoczków to oczywiście w gronie faworytów musi się znaleźć lider Pucharu Świata – Domen Prevc (jeżeli odpowiednio dużo zjadł marynowanej papryki). Na pewno Austriacy będą chcieli udowodnić, że zeszłoroczny Turniej był wypadkiem przy pracy i kolejne trofeum powinno zostać w domu. W tym gronie stawiałabym na Michaela Hayboecka i Stefana Krafta. Może też któryś z niemieckich zawodników włączy się do walki o wygraną? Severin Freund miał być gotowy do walki ale coraz częściej pokazują się nazwiska młodszych od niego niemieckich zawodników, którzy radzą sobie bardzo dobrze. Mam również nadzieję, że może któryś ze starszych skoczków a mam tu na myśli Noriakiego Kasai i Simona Ammanna pokażą kunszt tej dyscypliny i będą w czołówce. Faworytów wielu jak co roku. Ale wygra tylko jeden. I mam nadzieje, ze w Bischofshofen usłyszymy Mazurka Dąbrowskiego.

Anna Felska

Turniej Czterech Skoczni od lat nie wydawał się dla mnie tak ciekawy, jak w tym roku. Polacy czekają na triumf naszego reprezentanta od 2001 roku i zwycięstwa Adama Małysza. Nie mam pojęcia czy tym razem jesteśmy w stanie walczyć o zwycięstwo w całym turnieju. Wiem jednak, że Kamil Stoch i Maciej Kot będą liczyć się w walce o czołowe pozycje. Zaskoczyć może również Piotrek Żyła. Niektórzy widzą w Kamilu faworyta do zwycięstwa. Ja, podobnie jak trener Stefan Horngacher, nie stawiałabym go w gronie głównych faworytów. Ale przed startem turnieju jestem o niego spokojna jak nigdy. Mimo, iż ostatnio nasz mistrz był przeziębiony i nie wystartował w mistrzostwach Polski, myślę, że stać go na to wyczekiwane podium w całym TCS. Nie mówię o zwycięstwie, bo rywale są naprawdę silni. Wierzę, że Kamil będzie walczył i mam nadzieję, że tym razem Turniej Czterech Skoczni nie zakończy się dla nas już po zawodach w Oberstdorfie, że nie będzie to tylko niemiecko-austriacka rywalizacja. Jeśli chodzi o rywali z innych krajów, to jako faworyta oczywiście wymienię Domena Prevca. Przekonaliśmy się w tym sezonie, że jest to nieobliczalny zawodnik, a jego młodzieńcza brawura może pomóc mu osiągnąć sukces. Ja jednak głównego faworyta upatruje w Norwegu. Daniel Andre Tande wydaje mi się na tę chwilę naprawdę w wysokiej i stabilnej formie, a poza tym ma troszkę więcej doświadczenia niż wspomniany 17-letni Prevc. Do walki włączą się gospodarze. Niemcy z Severinem Freundem i Markusem Eisenbichlerem ale także Austriacy na czele ze Stefanem Kraftem i Michaelem Hayboeckiem. Historia pokazała jednak, że TCS rządzi się swoimi prawami i zdarzyć się może tak, że wygra go ktoś zupełnie niespodziewany. Ja mam nadzieję, że w tym roku emocje będą dla nas trwały do ostatniego konkursu w Bischofshofen, a na końcowym podium obejrzymy szeroki uśmiech naszego reprezentanta.

Aneta Gąska

W gronie faworytów stawiam na naszego Kamila Stocha, który aktualnie prezentuje bardzo dobrą formę oraz ma obycie w dużych imprezach. Jeśli chodzi o pozostałych naszych reprezentantów liczę na top 15 przynajmniej u trzech zawodników.
Bardzo mocni będą też Austriacy tacy jak Stefan Kraft, Michael Hayboeck lub Andreas Kofler, który w ostatnim czasie prezentuje dobrą dyspozycję. Nie można także pominąć Severina Freunda, Daniela Andre Tande lub świetnie spisującego się lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata – Domena Prevca.Jak dobrze wiemy Turniej Czterech Skoczni jest imprezą nieprzewidywalną i tutaj zdarzyć może się wszystko.

Marek Cielec

Nie spodziewałbym się, że Turniej Czterech Skoczni wygra zawodnik, który do tego momentu jeszcze nie był w wysokiej formie, dlatego stawiam raczej na kogoś z czołówki klasyfikacji generalnej PŚ. Jak wiadomo, do wygrania TCS potrzeba 8 dobrych skoków, więc nie można sobie pozwolić na żadną wpadkę.Nie będę kombinował i wskażę na Domena Prevca. Jest na fali i myślę, że w trakcie turnieju nadal będzie mocny. Równe szanse daję Danielowi Andre Tande, Stefanowi Kraftowi i Kamilowi Stochowi. Jeśli chodzi o zawodników z dalszych pozycji to największe szanse daję Michaelowi Hayböckowi. Maciek Kot ostatnio skacze dość nierówno, zarówno w Engelbergu jak i podczas MP miał problem z dwoma równymi skokami, ale chciałbym, żeby pozytywnie mnie zaskoczył.

Jagoda Wojas

Podczas Turnieju Czterech Skoczni łatwo zauważyć, że to głównie Austriacy go wygrywają, patrząc na ostatnie lata, młodzi Austriacy, a patrząc na sezon 2013/14 nieznani Austriacy. Idąc tym tokiem myślenia uważam, że największe szanse na wygranie tego prestiżowego turnieju ma Elias Tollinger, który podczas tegorocznego sezonu Pucharu Kontynentalnego ani razi nie wypadł poza pierwszą dziesiątkę i obecnie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego.

A Wy jak myślicie, kto będzie tym razem najlepszy?

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: