Dwa miesiące do inauguracji Pucharu Świata. W Wiśle wszystko idzie zgodnie z planem

Chociaż w kalendarzu jeszcze lato, to zimowy sezon w skokach narciarskich zbliża się wielkimi krokami. W Wiśle za dwa miesiące zainaugurowany zostanie Puchar Świata. – Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem – zapewnił nas dyrektor skoczni im. Adama Małysza, Andrzej Wąsowicz.

Drugi raz w historii inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich zagości w Wiśle. Organizatorzy dwoją się i troją, aby impreza była przygotowana na jak najwyższym poziomie. Pierwszego października na skoczni im. Adama Małysza rozpocznie się produkcja śniegu. Zajmie się tym ta sama firma, która robiła to rok temu. Będzie jednak inne podejście do tematu. – Wszystko mamy już właściwie przygotowane. Instalacja czeka, a dwudziestego ósmego września w Wiśle będzie już maszyna produkująca śnieg – powiedział nam Andrzej Wąsowicz, dyrektor skoczni. – Będziemy robić teraz mniejsze kupki śniegu i rozpychać w mniejszych ilościach, żeby nie narobić szkód – dodawał. W ten sposób organizatorzy chcą dokładniej uniknąć uszkodzeń zeskoku. Obawy o takie problemy pojawiły się po sezonie zimowym. Na szczęście nic wielkiego się nie stało.

Dwudziestego szóstego września na skoczni rozkładane będą siatki, które będą podtrzymywały śnieg. – Nie ukrywam, że liczę na sprawdzenie pogody, o której mówią starsi górale. Oni twierdzą, że zima nam pomoże – mówił Wąsowicz. Jeśli będą w nocy przymrozki, to uruchomione zostaną armatki śnieżne. Szczególnie pod progiem, gdzie najtrudniej dostarczyć śnieg. – Nieśmiało mówię, że na początku listopada obiekt będzie już do użytku Polaków i innych nacji, które pytają o dostępność – przyznał dyrektor. Organizatorzy nie zdemontowali po Letnim Grand Prix wiatrołapów. Austriacy wyrazili zgodę na ich odkupienie. Polski Związek Narciarski dopina formalności finansowe w Ministerstwie Sportu i Turystyki. – Mimo narzekania na początku na ceny, bilety sprzedają się znakomicie. Jeszcze trochę zostało, ale mamy przecież jeszcze dwa miesiące do zawodów – zaznaczył Andrzej Wąsowicz. Wszystko wskazuje na to, że w Wiśle znów będzie komplet kibiców.

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.