Doświadczony szwajcarski kombinator zakończył karierę

fot.srf.ch

Szwajcarski kombinator norweski – Tim Hug postanowił zakończyć sportową karierę. Swoją cegiełkę w tej decyzji dołożył Szwajcarski Związek Narciarski, który nie włączył 31-latka do kadry narodowej. Czy to koniec tego sportu u Helwetów? 

Tim Hug zadebiutował w zawodach międzynarodowych 27 stycznia 2003 roku. Jako wówczas Junior zajął 28 miejsce. W następnych latach swojej kariery startował m.in. czterokrotnie w mistrzostwach świata juniorów, lecz bez wielkich sukcesów. Jego największym osiągnięciem było zajęcie 18 miejsca w sprincie podczas czempionatu w Rovaniemi. Pierwszy raz w Pucharze Świata wystartował 26 stycznia 2008 r. w austriackim Seefeld, gdzie zajął 32 lokatę. Pierwsze punkty przyszły w kolejnym pucharowym sezonie. 29 listopada 2008 r. w Kussamo, Hug mógł się cieszyć z 21 miejsca. Jego największym osiągnięciem w Pucharze Świata było wygranie konkursu 4 stycznia 2014 r. w rosyjskim Czajkowskim. Trzy lata później w Sapporo powrócił na podium, gdzie ustąpił tylko Akito Watabe. Tim Hug trzykrotnie reprezentował barwy Szwajcarii na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich i sześciokrotnie startował w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym.

Niestety, odejście na sportową emeryturę Tima Huga, może nieść za sobą fakt, iż kolejny kraj nie będzie miał swojego reprezentanta w dwuboju narciarskim. Sytuacja w Szwajcarskim Związku Narciarski jest krytyczna. Tylko Hug spełniał minimalne kryteria Związku, dzięki którym mógł startować w zawodach międzynarodowych najwyższej rangi. Pomimo tego, Szwajcarski Związek postanowił, że nie będzie dłużej inwestował w jednego kombinatora norweskiego z powodu braku wzrostu jego osiągnięć będąc w drużynie narodowej. Tim Hug otrzymał od Związku propozycje trenowania poza kadrą, na którą ostatecznie się nie zdecydował. Wygląda na to, że Helweci nie mają ani jednego zawodnika, który mógłby konkurować z innymi kombinatorami na międzynarodowej arenie. Czy to oznacza, że Szwajcaria zniknie z kombinacji norweskiej na dobre? Niestety, ale wszystko na to wskazuje.

Źródło: swiss-ski.com

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: