Antonin Hajek kończy karierę

DSC_0260Rekordzista Czech w długości skoku narciarskiego postanowił zakończyć karierę sportową. Powodem do podjęcia tej decyzji był problemy zdrowotne i niezadowalające wyniki sportowe.

Antonin Hajek ma obecnie 28 lat a za sobą blisko 12-letnie starty w zawodach o Puchar Świata. Nigdy nie stawał w nich na podium, ale z pewnością zapamiętamy go jako dobrego skoczka. Czesi przypominają dzisiaj, że w latach młodzieńczych regularnie przeskakiwał Kamila Stocha. W mistrzostwach świata juniorów w Rovaniemi Hajek wywalczył czwarte miejsce. Był to rok 2005. Jego kariera rozwijała się z sezonu na sezon. Kilka razy meldował się na podium LGP. Jednak w 2008 roku spotkał go przykry wypadek samochodowy, który spowodował długą przerwę w startach. Kiedy powrócił na skocznie nadszedł najlepszy jego sezon w karierze. W trakcie zimy olimpijskiej 2009/2010 Antonin często zajmował miejsca w czołowej dziesiątce.

Na dużej skoczni podczas ZIO w Vancouver wywalczył 7. miejsce. Jednak największe emocje wzbudził podczas kończących sezon mistrzostw świata w lotach. W trakcie konkursu indywidualnego poprawiał się ze skoku na skoku. W finale uzyskał aż 236 metrów, co do dzisiaj jest rekordem naszych południowych sąsiadów. W dalszej karierze nie szło mu już tak dobrze. Podczas ostatnich mistrzostw świata w lotach w Harrachovie Antoni Hajek zaliczył groźny wypadek. Po wylądowaniu przy odjeździe wypięła się narta i zawodnik uderzył bardzo mocno w bandy reklamowe. Został wówczas odtransportowany do szpitala. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń. Nie obronił jednak świetnego 8. miejsca z 2010 roku. W ostatnim sezonie zimowym rekordzista Czech został sklasyfikowany dopiero na 61. miejscu w klasyfikacji generalnej PŚ.

Hajek startował niedawno w LGP w Czajkowskim, gdzie zajął 20. lokatę. Był to jego najlepszy wynik w tym sezonie letnim. Do tej pory ani razu nie udało mu się wywalczyć punktów. Tak słabe rezultaty skusiły skoczka do podjęcia decyzji o zaprzestaniu kariery sportowca. – Nieustające problemy zdrowotne, które utrudniają pełny trening skłoniły mnie do podjęcia takiej decyzji – dodał w swoim oświadczeniu. Pełną treść znajdziecie na stronie skoky.net .

Nasza redakcja życzy wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!

Źródło: Skoky.net / Skijumping.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *