Ambitny cel Moniki Hojnisz. „W listopadzie nawet o tym nie marzyłam”

fot. Polski Związek Biathlonu

Monika Hojnisz w biegu sprinterskim podczas ostatnich zmagań biathlonistek w Pucharze Świata zajęła czwarte miejsce i awansowała na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. – Chcę zakończyć sezon w czołowej dziesiątce, to byłby ogromny sukces – powiedziała Hojnisz po pierwszej rywalizacji w Soldier Hollow.


W biegu sprinterskim Monika Hojnisz znów otarła się o miejsce na podium. Czwartą lokatę Polka zawdzięcza bezbłędnemu strzelaniu i kolejnemu biegu na najlepszą dziesiątkę. Można jednak powiedzieć, że nasza zawodniczka mogłaby stanąć na najniższym stopniu podium, gdyby nie celowała długo podczas dziesiątego strzału. – To był strzał, którego nie byłam pewna. Czułam, że muszę go przytrzymać. Cieszę się, że udało się go dopracować. Można teraz sobie pomyśleć co by było gdybym go oddała w rytmie, ale może biegałabym dodatkowe 150 m – przyznała Hojnisz cytowana przez Polski Związek Biathlonu.

Na wywalczenie miejsca w czołowej trójce Monika będzie miała szansę jeszcze dzisiaj. W biegu pościgowym ruszy bowiem ledwie 24 sekundy po Martte Olsby Roeiseland. Do trzeciej Hildebrand Polka traci trzy sekundy. Najważniejsze jednak jest to, że Monika po świetnym sprincie awansowała na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. – Jestem dumna ze swojej aktualnej pozycji w generalce. Chcę zakończyć sezon w czołowej dziesiątce, to byłby ogromny sukces. W listopadzie nawet o tym nie marzyłam. Startów do końca sezonu wliczając w to przecież mistrzostwa świata wciąż jest jednak sporo i wiele się może jeszcze wydarzyć – przyznała Monika. Jeśli zatem nasza biathlonistka chce osiągnąć swój aktualny cel, powinna powtarzać tak dobre wyniki. A widać, że ją na to stać.



Źródło: Polski Związek Biathlonu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.