Alpejskie MŚ w Åre: Pożegnanie ze Svindalem (lista startowa zjazdu mężczyzn)

fot. Janis Blaus © via flickr.com

Zjazd mężczyzn to kolejna konkurencja na rozkładzie Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim w Åre. Przyciągająca zawsze dużą uwagę, bardzo prestiżowa i efektowna. Niestety zawodnikom potrafi dać mocno w kość i to całkiem dosłownie. Sobotnie zawody o mistrzostwo świata w zjeździe, będą dla Aksela Lunda Svindala ostatnimi w karierze. Później Norweg przejdzie na zasłużoną sportową emeryturę. 

Wciąż istnieją pewne obawy odnośnie sobotnich zawodów. Pogoda w Åre jest dość niepewna i możliwe są opady śniegu, które mogłyby nieco zepsuć zabawę. Miejmy jednak nadzieję, że przekładanie zawodów czy skrócenie trasy zjazdu nie będzie konieczne. Problemy ze zjazdem były m.in. 2 lata temu na mistrzostwach w Sankt Moritz. Najpierw zawody przełożono na późniejszą godzinę, by ostatecznie je odwołać i przenieść na kolejny dzień. Odłożone na później emocje uderzyły ze zdwojoną siłą, a dodatkowo w zawodach działo się sporo ciekawego. Wygrał wówczas Beat Feuz, który po trudnych bojach z kontuzjami wrócił w końcu na szczyt. Szwajcar na tym szczycie wciąż się utrzymuje, m.in. wygrywając klasyfikację zjazdu w Pucharze Świata w sezonie 2017/2018. Także w tym sezonie Feuz jest na dobrej drodze do wygrania kolejnej małej kryształowej kuli za zjazd. Za jego plecami czai się Dominik Paris, który bez względu na sobotnie rozstrzygnięcia, wyjedzie z Åre szczęśliwy, bo on złoty medal już zdobył, w supergigancie. Można być jednak pewnym, że Paris jednym złotem się nie zadowoli, co pokazał będąc najlepszym na drugim treningu.. Włoch jest w tym sezonie bardzo szybki i można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że to jego najlepszy sezon w karierze. Dodatkowo Paris to jedyny zawodnik, który w tym sezonie wygrał dwa zjazdy w Pucharze Świata. Z Feuzem w klasyfikacji przegrywa dlatego, że Szwajcar praktycznie nie miał słabych występów, a jego najgorszy wynik to szóste miejsce w pierwszym zjeździe tej zimy w Lake Louise. W pozostałych zajmował miejsce na podium. Bardzo możliwe, że to między tą dwójką rozstrzygnie się kwestia mistrzostwa. Na zakończenie kariery zwieńczonej złotym medalem mistrzostw świata ma ochotę Norweg Aksel Lund Svindal, który jest aktualnym mistrzem olimpijskim w tej konkurencji. Problemy z kolanem nie są jednak sprzyjającym Svindalowi warunkiem. Na dodatek w przeprowadzonych do tej pory zawodach w zjeździe Svindal tylko raz stanął na podium, a było to w Beaver Creek gdzie zajął trzecie miejsce. Wyjątkowo nie będzie on należał do głównych faworytów.

Svindal ma już w swoim dorobku dwa złote medale mistrzostw świata w zjeździe i niezależnie od tego czy w swoim ostatnim występie spisze się na medal czy też nie, będzie mógł odejść spełniony. Pierwsze złoto Svindala na mistrzostwach świata związane jest właśnie z Åre. To w Szwecji Norweg triumfował po raz pierwszy w mistrzowskiej imprezie, w 2007 roku będąc najlepszym zawodnikiem w zjeździe. Aksel jest też jednym z zaledwie dwóch aktywnych zawodników, którzy zdobywali mistrzostwo świata w zjeździe. Drugim jest oczywiście wspominany Beat Feuz. Reszta zakończyła już swoje zawodnicze kariery, w tym dwóch zawodników zrobiło to w trakcie tego sezonu. W listopadzie zrezygnował Erik Guay, a kilka tygodni temu Patrick Küng. Na placu boju pozostali już zatem tylko Svindal i Feuz. Od wyników sobotnich zmagań zależy to, czy Feuz pozostanie samotnym mistrzem świata czy też ktoś do niego dołączy. Do głownych pretendentów do mistrzostwa poza Feuzem i Parisem należą Vincent Kriechmayr, Aleksander Aamodt Kilde, Christof Innerhofer, który wprawdzie mógł już zapomnieć jak się wygrywa, ale na pewno z chęcią sobie przypomni jakie to uczucie. Nieco gorzej w tym sezonie spisywał się Matthias Mayer, który jednak był najszybszy na pierwszym treningu w Are, a poza tym wygrał na tej trasie przed rokiem. Czarnym koniem mogą być Francuzi Johan Clarey i Brice Roger czy Amerykanin Bryce Benett.

Zawody planowo powinny planowo rozpocząć się w sobotę 9 lutego o godzinie 12:30. Jako pierwszy pojedzie Adrien Theaux, który ma wprawdzie numer 2., ale z ukarany przesunięciem na dalsze miejsce został Hannes Reichelt, któremu został przyznany numer 1, ale ma pojechać jako 45 w kolejności. Prawdopodobnie powodem jest brak stawienia się Austriaka na publicznym przyznawaniu numerów bez wyjaśnienia. Na liście startowej znalazło się 61 zawodników, a kończy ją niezawodny Simon Breitfuss Kammerlander. Polacy nie startują.

Lista startowa zjazdu mężczyzn

Aktualizacja: Trasa zjazdu została skrócona, a początek zawodów przełożono na 13:30.

Dane techniczne trasy zjazdu mężczyzn:

Start: 1067 m n.p.m.
Meta: 396 m n.p.m.
Długość: 3122 m
Różnica wysokości: 871 m
Najmniejsze nachylenie stoku: 7%
Średnie nachylenie: 33%
Największe nachylenie: 69%

Mapa tras Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim w Åre

Źródło: własne/Are2019.com

Wszystkie nasze informacje (wyniki, zapowiedzi, ciekawostki, wypowiedzi zawodników) na temat MŚ w narciarstwie alpejskim w  Åre znajdziecie TUTAJ.

Polecamy także:

Terminarz i wyniki Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim Åre 2019

Zapowiedź Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim Åre 2019

Składy reprezentacji narodowych na MŚ w Åre

Kontuzjowani zawodnicy – ich zabraknie w Åre

Najlepsze polskie występy w historii alpejskich MŚ

Migawki z historii alpejskich MŚ

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: