Alpejskie MŚ w Åre: Ostatni zjazd Lindsey Vonn (lista startowa zjazdu kobiet)

fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA

Na zakończenie pierwszego tygodnia z Mistrzostwami Świata w narciarstwie alpejskim w Åre, odbędą się zawody w zjeździe kobiet. Po pewnych trudnościach z przeprowadzeniem sobotniego zjazdu mężczyzn, który został skrócony i dwukrotnie przekładany na późniejszą godzinę, mamy nadzieję na dużo lepsze i widowisko z udziałem kobiet w niedzielę. 

Zjazd mężczyzn był także pożegnaniem z Akselem Lundem Svindalem, który zakończył karierę, zdobywając na koniec srebrny medal mistrzostw świata. Zapewne w podobny sposób karierę zakończyć chciałaby także Lindsey Vonn, która według pierwotnego planu miała pożegnać się z zawodami wraz z końcem sezonu, następnie zmieniała tę decyzję jeszcze kilka razy, przesuwając koniec swojej kariery na później, by na koniec, wobec problemów z kolanem, pożegnalne zawody wyznaczyć na alpejskie Mistrzostwa Świata w Åre. Kobieta zmienną jest, więc nie należy się temu specjalnie dziwić. Jakie szanse na zdobycie medalu w swoim ostatnim występie ma Amerykanka? To trudno ocenić, gdyż Vonn w tym sezonie wystartowała tylko w Pucharze Świata w Cortinie d’Ampezzo. Tam zajęła 15. i 9. miejsce. W Åre pokazała się tylko w pierwszym treningu, plasując się na 11. pozycji. Wzięła także udział w zjeździe – piewszym przejeździe do kombinacji, w którym była ósma. Dla niej był to jednak tylko przejazd treningowy.

Niestety pięknie układający się trend sezonu w konkurencjach szybkościowych, który polegał na wygrywaniu dwóch wyścigów z rzędu przez jedną zawodniczkę, a następnie ustąpieniu pola kolejnej, zepsuła Mikaela Shiffrin poprzez niepojawienie się w Garmisch-Partenkirchen. Wcześniej po dwa razy, wyścig po wyścigu wygrywały Nicole Schmidhofer, Mikaela Shiffrin, Ilka Štuhec i Ramona Siebenhofer. Niestety decyzja Mikaeli Shiffrin o odpuszczeniu zawodów w Garmisch-Partenkirchen sprawiła, że cała układanka się rozsypała i w tej chwili trudno przewidzieć kto może w niedzielnym zjeździe kobiet zwyciężyć. Duże szanse daje się Sofii Goggii, która rozpoczęła jazdę dopiero w styczniu i startowała w Pucharze Świata jedynie w Garmisch z dobrym skutkiem, bo dwukrotnie była druga; w zjeździe i super G, a w Åre wywalczyła za supergigant srebrny medal. Jej największymi konkurentkami mają być Austriaczki: Siebenhofer, Schmidhofer, Venier i Słowenka Ilka Štuhec. Jeśli chodzi o czarne konie zjazdu to można do tej roli dopasować m.in. Kirę Weidle, Nicol Delago, Ragnhild Mowinckel, Romane Miradoli, a przede wszystkim Corinne Suter, która zdobyła brązowy medal w supergigancie, w którym triumfowała Shiffrin. Amerykanka o złoto w zjeździe walczyć nie będzie, przygotowując się już tylko do slalomu giganta i slalomu.

Aktualną mistrzynią olimpijską w zjeździe jest Sofia Goggia, która w Pjongczang na podium stała razem z Ragnhild Mowinckel i Lindsey Vonn. Tak wysoka pozycja Mowinckel była wówczas zaskoczeniem. W tym sezonie Norweżka w zjeździe nie spisywała się jak dotąd rewelacyjnie i w klasyfikacji tej konkurencji zajmuje dopiero 26. miejsce. Stać ją jednak najlepsze wyniki, co pokazała m.in w zjeździe do kombinacji, w którym była trzecia. W poprzednich mistrzostwach świata, w Sankt Moritz w 2017 roku triumfowała Ilka Štuhec. Srebrny medal zdobyła wtedy Stephanie Venier, a brązowy Lindsey Vonn. Również cztery lata temu w Beaver Creek mistrzynią świata w zjeździe została Słowenka. Nie była to jednak Ilka Štuhec, a Tina Maze. Jedna z największych niespodzianek ostatnich lat w mistrzostwach świata w zjeździe to zawody z 2013 roku, w których zwyciężyła Francuzka Marion Rolland. Mistrzostwa odbywały się wówczas w Schladming. Również w tej miejscowości Rolland stanęła po raz pierwszy i drugi (kolejnych razów nie było) na podium zawodów Pucharu Świata. Miało to miejsce rok przed zdobyciem przez nią mistrzostwa świata. Rok temu w Åre podczas finałów Pucharu Świata najlepsza była Lindsey Vonn, drugie miejsce zajęła Sofia Goggia, a trzecie Alice McKennis. Tej trzeciej zawodniczki tym razem na zawodach nie zobaczymy, ponieważ Alice jest obecnie kontuzjowana i zeszłoroczny występ na miarę podium w Åre był jak na razie jej ostatnim.

W zjeździe nie pojawi się Maryna Gąsienica-Daniel, która do rywalizacji o medale powróci na slalom gigant. Nie wystąpi także Amerykanka Laurenne Ross, która doznała urazu głowy i kolana. Na szczęście kolano prawdopodobnie nie będzie musiało być operowane. Z numerem 1 pojedzie Viktoria Rebensburg, która otarła się o podium w supergigancie. Na liście startowej znalazło się 37 zawodniczek, z Anią Monicą Caill z Rumunii na końcu.

Lista startowa

Dane techniczne trasy zjazdu mężczyzn:

Start: 1060 m n.p.m.
Meta: 396 m n.p.m.
Długość: 2236 m
Różnica wysokości: 664 m
Najmniejsze nachylenie stoku: 14%
Średnie nachylenie: 40%
Największe nachylenie: 69%

Mapa tras Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim w Åre

Źródło: własne/Are2019.com

Wszystkie nasze informacje (wyniki, zapowiedzi, ciekawostki, wypowiedzi zawodników) na temat MŚ w narciarstwie alpejskim w  Åre znajdziecie TUTAJ.

Polecamy także:

Terminarz i wyniki Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim Åre 2019

Zapowiedź Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim Åre 2019

Składy reprezentacji narodowych na MŚ w Åre

Kontuzjowani zawodnicy – ich zabraknie w Åre

Najlepsze polskie występy w historii alpejskich MŚ

Migawki z historii alpejskich MŚ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.