Alpejski PŚ w Val d’Isere: Czy Lindsey Vonn sięgnie po 79. triumf w zawodach Pucharu Świata?

fot. Michel Cottin/Agence Zoom/Getty Images

Za nami pierwszy z dwóch supergigantów w Val d’Isere. W dzisiejszym triumfowała niesamowita Lindsey Vonn, która odniosła 78. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Na drugim miejscu uplasowała się Sofia Goggia, a trzecia była Ragnhild Mowinckel, dla której było to pierwsze pucharowe podium w karierze. Już jutro zawodniczki staną przed kolejną szansą na powtórzenie, bądź też poprawienie wyników. Początek rywalizacji o godz. 10:30.

W trzecim supergigancie tego sezonu na trasie Oreiller-Killy triumfowała Lindsey Vonn, która po raz 78. zwyciężyła w zawodach Pucharu Świata. Amerykanka  goni w liczbie pucharowych zwycięstw byłego znakomitego szwedzkiego narciarza Ingemara Stenmarka, który w swojej karierze aż 86-krotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Vonn o 0,31 sek., czyli ok. 7,36 metrów pokonała Włoszkę Sofię Goggię, dla której dzisiejsze podium było 14. w karierze. Na najniższym stopniu podium uplasowała się reprezentantka Norwegii Ragnhild Mowinckel, która po raz pierwszy w karierze stanęła na podium pucharowych zawodów.

Lindsey Vonn osiągnęła sukces po niezbyt dobrym początku sezonu. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych w tym sezonie na sześć udziałów w zawodach, zaledwie trzy razy plasowała się w czołowej trzydziestce zawodów, dwa razy wypadła z trasy, a raz nie zdołała zakwalifikować się do drugiego przejazdu – było to podczas inauguracji sezonu w Sölden, kiedy to zajęła 34. miejsce. Można się spodziewać, że dzisiejszy triumf tylko podbudował amerykańską gwiazdę sportu, która udowodniła nam dziś, że nie zapomniała jak się wygrywa zawody Pucharu Świata. Amerykanka jest znana nie tylko ze swoich znakomitych osiągnięć, ale także z wytrwałości w dążeniu do celów. Jak wiadomo jej główny celem w tym sezonie są Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang, lecz z pewnością nie zapomina też o rekordzie Stenmarka, do którego coraz bardziej się zbliża. Wszystko wskazuje na to, że jutro Lindsey będzie murowaną faworytką do odniesienia kolejnego zwycięstwa w Val d’Isere.

Dzisiejszych zawodów nie ukończyła liderka klasyfikacji supergigantowej Tina Weirather, której sportowa złość może pomóc w osiągnięciu jak najlepszego rezultatu w jutrzejszych zawodach. Reprezentantka Lichtensteinu w tym sezonie prezentuje bardzo dobrą, równą formę. Weirather od początku sezonu plasowała się już trzykrotnie na podium zawodów – raz odniosła zwycięstwo, raz była druga i raz trzecia. Tina Weirather w ubiegłym sezonie zwyciężyła w klasyfikacji supergigantowej i wszystko na to wskazuje, że walczyć będzie o drugi z rzędy triumf w klasyfikacji tejże konkurencji. Po dzisiejszym upadku na trasie Weirather z pewnością pokaże jutro na co ją stać.

Sofia Goggia to zawodniczka dość specyficzna, bo jak wiadomo, gdyby nie jej zbyt agresywna jazda, Włoszka mogłaby stawać na podium prawie każdych zawodów Pucharu Świata (wyłączając slalom). Goggia dziś uplasowała się na drugiej pozycji i tym samym zameldowała się po raz 14. na podium pucharowych zawodów. Na siedem startów tego sezonu, cztery razy kończyła zawody w czołowej dziesiątce, a było to właśnie w zjazdach i supergigantach. Myślę, że Goggia podobnie jak Vonn przypomniała sobie jak to jest stawać na podium, co pozwala ją znów zaliczać do grona zawodniczek, które mogą nieźle namieszać w czołówce.

A co z Larą Gut? Szwajcarka wraca po kontuzji, której doznała podczas Mistrzostw Świata w Sankt Moritz i małymi krokami powraca do swojej pełnej dyspozycji. Gut dzisiejszy supergigant ukończyła na 9. miejscu, tracąc do Vonn dokładnie 1,0 sek., lecz jak wiadomo, przed przejazdem Gut wyścig najpierw był przerywany z powodu upadku Weirather, a następnie z powodu mgły oraz śnieżycy, które pojawiły się nad trasą Oreiller-Killy. Kto wie, może gdyby nie niesprzyjająca pogoda, Lara Gut powalczyłaby o zwycięstwo z Lindsey Vonn. Reprezentantka Szwajcarii już w tym sezonie stanęła na podium zawodów Pucharu Świata, a było to w Sankt Moritz podczas rozgrywanego supergiganta. Czy Lara zdoła poprawić dzisiejszy wynik i jutro uplasować się znacznie wyżej, albo i nawet stanąć na podium? Przekonamy się już jutro.

Przejazd jutrzejszego supergiganta rozpocznie się o godz. 10:30. Na liście startowej pojawiło się 57 zawodniczek. Jako pierwsza na trasę ruszy wiceliderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Viktoria Rebensburg, która dzisiejszą rywalizację zakończyła na 7. pozycji.

Podczas rywalizacji w Val d’Isere nie startuje żadna reprezentantka Polski.

Pełna lista startowa

Program zawodów i transmisji TV

Po dzisiejszym supergigancie na czele klasyfikacji generalnej plasuje się nieobecna w Val d’Isere Mikaela Shiffrin z dorobkiem 521 punktów. Drugą pozycję zajmuje Viktoria Rebesnburg, która jutro stanie przed szansą odrobienia dużej ilości punktów do Shiffrin. Aktualnie Niemka traci 109 punktów. Trzecie miejsce zajmuje Tina Weirather, która dotychczas zdobyła 294 punkty.

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.