Alpejski PŚ w Squaw Valley: Shiffrin triumfuje w slalomie i zdobywa małą kryształową kulę, Gąsienica-Daniel poza trasą

fot. Team Tourismusverband Flachau / CC BY NC ND

Mikaela Shiffrin zwyciężyła w zawodach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim w slalomie. Amerykanka pokazała dziś w Squaw Valley, że jak nikt inny potrafi wybrnąć z trudnych sytuacji. Pech niektórych zawodniczek był szczęściem innych, które mogły cieszyć się zajęciem wyższej pozycji. Wśród tych, które musiały dziś przełknąć gorzką pigułkę była Polka – Maryna Gąsienica-Daniel. 

Otwierająca zawody Frida Hansdotter, która wygrała ostatni slalom w PŚ w Mariborze nie miała dziś szczęścia. Szwedka ominęła jedną z bramek i podchodziła, przez co na metę dojechała ze słabym czasem, który nie pozwolił jej awansować do drugiego przejazdu. Jadąca z numerem drugim Wendy Holdener nie popełniła żadnego większego błędu i uzyskała czas o ponad 5 sekund lepszy od Hansdotter. Szwajcarka ustawiła poprzeczkę na tyle wysoko, że żadna z jadących po niej zawodniczek nie zdołała jej pokonać, nawet liderka PŚ Mikaela Shiffrin. Amerykanka miała jednak rezultat niewiele gorszy. W pierwszym przejeździe przegrała z Shiffrin o zaledwie 0,02 sek. Trzecie miejsce zajmowała Petra Vlhová z już nieco większą stratą wynoszącą 0,42 sek. Pierwszego przejazdu nie kończyła Veronika Velez-Zuzulová, co zakończyło walkę o małą kryształową kulę w tym sezonie. Wobec braku punktów Zuzulovej w dzisiejszych zawodach, dotychczasowa przewaga Shiffrin wynosząca 145 punktów była wystarczająca, aby mogła być już pewna zwycięstwa w klasyfikacji końcowej slalomu, bez względu na to co stałoby się w drugim przejeździe. Na miejscu czwartym na półmetku sklasyfikowana była Sarka Strachová (+0,72 sek.), na piątym Bernadette Schild (+1,19 sek.), na szóstym Michaela Kirchgasser (+1,48 sek.), na siódmym Chiara Costazza (+1,55 sek.), na ósmym Mélanie Meillardc(+1,56 sek.), która mogłaby startować na Mistrzostwach Świata Juniorów w Åre, ale wcale nie dziwi, że woli walczyć o dobre miejsca w Pucharze Świata. Dziewiąta była Emelie Wikström, a dziesiąta Michelle Gisin. Sporo zawodniczek nie ukończyło pierwszego przejazdu, poza wspomnianą już Veroniką Velez-Zuzulová były to m.in. Nina Løseth, Resi Stiegler, Ana Bucik, Maria Pietilä-Holmner, Lena Dürr, Erin Mielzynski i Maren Wiesler. W tym gronie znalazła się niestety również Polka: Maryna Gąsienica-Daniel, która jechała jako ostatnia. Reprezentantka Polski wypadła już na początku i nie dojechała do pierwszego punktu pomiaru czasu. W tym sezonie był to ostatni występ Maryny w Pucharze Świata, gdyż pozostały już tylko finałowe zawody w Aspen, w których Gąsienica-Daniel nie będzie mogła brać udziału, ponieważ finały to rywalizacja tylko dla najwyżej sklasyfikowanych w PŚ zawodniczek.

Drugi przejazd pełen był pechowych przypadków. Z czołowej dziesiątki po pierwszym przejeździe, drugiego nie ukończyły Michaela Kirchgasser, niedaleko przed metą Petra Vlhová i jeszcze bliżej końca, bo na ok. 3 bramki kończąca zawody Wendy Holdener. W ten sposób Holdener wciąż pozostaje bez wygranej w slalomie w Pucharze Świata. Dziś szansa była spora, zwłaszcza że Mikaela Shiffrin nie pojechała idealnie. Amerykanka na samym początku popełniła błąd, który kosztował ją trochę czasu. Później jednak jechała już pewnie i szybko, dzięki czemu objęła prowadzenie i ostatecznie wygrała zawody wobec wypadnięcia Holdener. Drugie miejsce zajęła Czeszka Sarka Strachová, która do Shiffrin straciła 1,03 sek. Kolejne 0,05 sek. więcej zajęło przejechanie dwóch przejazdów Austriaczce Bernadette Schild, która uplasowała się na 3. miejscu. Strachova drugi raz w tym sezonie wywalczyła miejsce w czołowej trójce, zaś Schild dopiero po raz pierwszy mogła cieszyć się z miejsca na podium. Swój najlepszy wynik w karierze powtórzyła Emelie Wikström, zajmując czwartą pozycję. Przepaść między czołową trójką, a Szwedką była bardzo duża, bo wyniosła prawie 1,5 sekundy, a do Shiffrin Wikström straciła 2,51 sek. Czwarte miejsce to wyrównanie rezultatu sprzed 5 lat ze Schladming. Na pozycji piątej znalazła się Włoszka Chiara Costazza (+2,69 sek.), na szóstej i siódmej sklasyfikowane zostały Niemki Christina Geiger (+2,93 sek.) i Marina Wallner (+3,07 sek.), która miała najlepszy czas drugiego przejazdu. Ósma była Katharina Truppe, dziewiąta Irene Curtoni, a dziesiąta Anna Swenn-Larsson. Poza wymienionymi wyżej Kirchgasser, Vlhovą i Holdener drugiego przejazdu nie ukończyło jeszcze pięć alpejek: Adeline Baud-Mugnier, Katharina Galhuber, Manuela Moelgg, Marie-Michele Gagnon i Federica Brignone. Duże problemy miały również Sara Hector, która zajęła ostatnie miejsce ze stratą 16,41 sek. przez co nie zdobyła żadnego punktu, a także Melanie Meillard, która miała dziś szansę na bardzo dobry wynik i uplasowała się tuż przed Hector.

Wyniki po 1. przejeździe

Wyniki po 2. przejeździe

Zawody w Squaw Valley były ostatnimi przed finałami w Aspen. W Pucharze Świata jest już prawie wszystko jasne. Shiffrin wygrała dziś szósty slalom w PŚ 2016/2017, zdobyła małą kryształową kulę za slalom i jest niemal pewna dużej kryształowej kuli. Podwójnym zwycięstwem w Squaw Valley udowodniła, że to jest jej sezon. Dobrym występem w dzisiejszych zawodach udział w finałowym slalomie w Aspen wywalczyła sobie Marina Wallner, natomiast z grupy czołowych 25 zawodniczek wypadła Michaela Kirchgasser.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *