Alpejski PŚ w Sölden: Pokaz siły Francuzów, falstart Kristoffersena

fot.: redbull.com (Photo by Alain Grosclaude/Agence Zoom/Getty Images)

W pierwszych zawodach PŚ mężczyzn w narciarstwie alpejskim – gigancie w Sölden – najlepsi okazali się Francuzi – Alexis Pinturault wygrał przed Mathieu Faivre. Trzecie miejsce zajął Słoweniec Zan Kranjec. Nie udał się start jednemu z murowanych faworytów – Norwegowi Henrikowi Kristoffersonowi, który zajął dopiero osiemnaste miejsce.

Pinturault, który dziś odniósł swoje 24 zwycięstwo pucharowe w karierze prowadził o 0.02 sek. przed Faivrem po pierwszym przejeździe z czasem 1:07.10 – w drugim przejeździe powiększył przewagę nad swym rodakiem i z czasem 2:14.14 odniósł przekonywujące zwycięstwo z przewagą 0,54 sek. Kranjec, który stracił 0,63 sek. do Pinturaulta, przesunął się względem pierwszego przejazdu o jedno miejsce.

Następne miejsca w kolejności zajęli Amerykanie – Tommy Ford (+0,70 sek.) i rutyniarz Ted Ligety (+1,09 sek.), który dawno nie zaliczył tak udanego startu. Zawodnicy zza Oceanu zanotowali spore awanse – odpowiednio z dziesiątej i dwunastej pozycji, ale to nic w porównaniu z zawodnikiem na miejscu szóstym, na którym dość niespodziewanie uplasował się jadący z nr 40 Norweg Lucas Braathen (+1,10 sek.), który zdecydowanie najlepiej wypadł w drugim przejeździe awansując z miejsca dwudziestego trzeciego! W pierwszej dziesiątce znaleźli się też Kanadyjczyk Erik Read (+1,29 sek., spadek o dwie pozycje), najlepszy z Włochów Luca de Aliprandini (+1,29 sek., awans z pozycji siedemnastej), Szwajcar Gino Caviezel (+1,36 sek., awans o trzynaście pozycji) i drugi z Norwegów Leif Kristian Nestvold-Haugen (+1,40 sek., awans z miejsca szesnastego).

Niewątpliwie największym przegranym dzisiejszych zawodów jest Norweg Henrik Kristoffersen, który dziś był dopiero osiemnasty. Można zwalić na pecha, ale dwa takie sobie przejazdy (po pierwszym był 10.) i strata 2,02 sek. to raczej po prostu nieudany start. Fakt, iż trasa na coraz bardziej kurczącym się lodowcu Rettenbach nie była nigdy jego ulubioną. Niemniej fakt, iż był dopiero czwartym ze startujących dziś Norwegów na pewno go nie satysfakcjonuje.

I garść ciekawostek na zakończenie: największe awanse względem pierwszego przejazdu to wspomniani już Braathen i Caviezel oraz Austriacy: Matthias Mayer i mający najwyższy numer wśród zawodników startujących w drugim przejeździe (53) Roland Leitinger – obaj awansowali o jedenaście pozycji kończąc odpowiednio na piętnastym i dziewiętnastym miejscu. Największe spadki stały się udziałem Niemca Alexandra Schmida (z czternastej na dwudziestą siódmą pozycję), Szweda Matta Olssona (z miejsca szóstego na siedemnaste) i Szwajcara Marca Odermatta, który po pierwszym przejeździe był trzeci, a ostatecznie po błędach w drugim zajął trzynaste miejsce. I jeszcze ciekawostka towarzyska – będący w życiu prywatnym parą Faivre i Shiffrin dokładnie z tego samego miejsca zaczęli sezon, mógłbym się założyć jednak niemal o wszystko, iż na końcu sezonu Mikaela będzie wyżej notowana w PŚ o Mathieu.

Za nami pierwsze zawody sezonu, tradycyjnie rozgrywane na lodowcu Rettenbach w Sölden, patrząc jednak na coraz mniejszy lodowiec chyba nie tylko ja zastanawiam się, jak długo jeszcze będzie możliwe rozgrywanie tu zawodów pod koniec października. Przed nami cztery tygodnie przerwy i pucharowy cyrk zawita do fińskiego Levi

oficjalne wyniki

źródło: własne

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: