Alpejski PŚ w Levi: Shiffrin powalczy o trzeci triumf w Finlandii (lista startowa)

fot. Gareth James / CC BY NC

Fiński ośrodek Levi to drugi w tym sezonie przystanek Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Jutro na dalekiej północy odbędą się zawody w slalomie kobiet. Czy Mikaela Shiffrin powiększy swoje stado reniferów?

Levi to miejsce, które z pewnością potrafi zachwycić tych, którzy mają okazję się tam znaleźć: piękna, śnieżna zima trwająca już od października, możliwość zobaczenia zórz polarnych można zaliczyć do głównych zalet tego lapońskiego ośrodka narciarskiego. Dodatkową atrakcją dla miłośników zimowych klimatów mogą być odbywające się tu co roku (o ile pogoda jest łaskawa) zawody alpejskiego Pucharu Świata. Na szczęście w tym roku zima dopisała i organizatorzy już na długo przez wyznaczonym terminem przeprowadzenia rywalizacji nie musieli martwić się o śnieg, którego zabrakło m.in. w sezonie 2015/2016.

W sobotę, 11 listopada odbędą się drugie w tym sezonie zmagania kobiet w alpejskim Pucharze Świata. Na starcie zabraknie zwyciężczyni giganta z Sölden – Viktorii Rebensburg, która w slalomach nie startuje. Pojawia się zatem duża szansa dla innych zawodniczek na objęcie pozycji liderki PŚ. Główną faworytką jest oczywiście Mikaela Shiffrin, która w ostatnich latach nie zwykła zbyt często przegrywać w slalomie. Spośród czołowych slalomistek to ona uplasowała się w inaugurującym sezon gigancie na najwyższym miejscu (w Sölden była 5.). Dobrą formę pokazała także Wendy Holdener, która zajęła miejsce tuż za Shiffrin. Niestety kontuzja kolana nie pozwala na razie startować w zawodach najgroźniejszej rywalce Mikaeli z poprzedniego sezonu – Veronice Velez Zuzulovej. Słowaczka do wyścigów PŚ wróci prawdopodobnie dopiero w styczniu. Tymczasem ochotę na pozycję slalomistki numer 1 ma jej młodsza rodaczka – Petra Vlhová, która w pięknym stylu zakończyła sezon 2017/2018 zwyciężając w finałowych zawodach w Aspen. Pośród wielu młodych pretendentek do slalomowych triumfów jest także jedna bardzo doświadczona alpejka – Frida Hansdotter – która z powodzeniem próbuje dotrzymać kroku młodzieży.

Shiffrin jako jedyna z zawodniczek, które wystartują w jutrzejszym konkursie ma na swoim koncie wygrane zawody na trasie Levi Black. Zwyciężyła ona w Finlandii w 2013 i 2016 roku otrzymując za każdym razem w nagrodę renifera. Już jutro może ona wzbogacić się o kolejnego. Do tej pory tyko jedna zawodniczka zwyciężyła w Levi 3-krotnie. Jest to Niemka Maria Höfl-Riesch, która triumfowała w fińskim ośrodku w latach 2004, 2009 i 2012.

W drugich zawodach alpejskiego sezonu nie zobaczymy niestety żadnej z reprezentantek Polski. Podczas dzisiejszego losowania numerów startowych „jedynkę” otrzymała Szwedka Frida Hansdotter. Zaraz po niej na trasę wyruszy Nina Haver-Løseth, a następnie Mikaela Shiffrin. Z numerem 4 wystartuje Wendy Holdener, z 5. Emelie Wikström, z 6. Bernadette Schild, z 7. Petra Vlhová, a z 8. Katharina Truppe. W sumie w jutrzejszym slalomie wystąpi 71. zawodniczek. Wielka szkoda, że nie ma wśród nich Polki.

Lista startowa

Pierwszy przejazd slalomu kobiet rozpocznie się 11 listopada o godzinie 10:00 czasu polskiego (11:00 w Finlandii), natomiast drugi o 13:00 (14:00 czasu fińskiego).

Program zawodów PŚ w Levi i transmisji TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *