Alpejski PŚ w Lake Louise: Sensacyjne podium w zjeździe, wygrana Mikaeli Shiffrin

fot. Team Tourismusverband Flachau / CC BY NC ND

Któż spodziewałby się takiego składu podium po zawodach alpejskiego Pucharu Świata w zjeździe? Dziś w Lake Louise w czołowej trójce znalazły się Mikaela Shiffrin na miejscu pierwszym, a tuż za nią Viktoria Rebensburg i Michelle Gisin. Rzecz to raczej dość niezwykła.

Dzisiejsze zawody były niezwykłe z wielu powodów. Najpierw zostały opóźnione z powodu braku prądu, niektóre zawodniczki utknęły na wyciągu na kilkadziesiąt minut, ale na szczęście zawody udało się przeprowadzić, a alpejki mogły dotrzeć na górę przy użyciu skuterów śnieżnych. Później były już zawody, w których działy się rzeczy niecodzienne. Shiffrin, która uznawana jest za królową w slalomu, wczoraj zajęła w zjeździe w Lake Louise trzecie miejsce. Już ten wynik był uznany za wielkie osiągnięcie. W końcu niewiele zawodniczek potrafi jednocześnie osiągać znakomite rezultaty zarówno w konkuencjach szybkościowych jak i w slalomie. Dziś Shiffrin poszła o krok dalej odnosząc pierwsze w karierze zwycięstwo w zjeździe. Cały skład podium to zawodniczki, których koronną konkurencją nie jest zjazd. Druga była Viktoria Rebensburg (+0,14 sek.), której obecność na podium jest najmniejszym zaskoczeniem. Niemka już kilka razy zajmowała wysokie miejsca w zjeździe, także na podium, ale wciąż jej główną specjalizacją jest gigant. Na razie to właśnie Rebensburg wyrasta na najgroźniejszą rywalkę Shiffrin w walce o dużą kryształową kulę. Jednak w konkurencjach szybkościowych na razie Shiffrin dwukrotnie okazała się lepsza od niemieckiej zawodniczki, choć można było spodziewać się, że będzie na odwrót. Na miejscu trzecim znalazła się Michelle Gisin (+0,17 sek.). Wczoraj Szwajcarka była ósma i nie kryła radości z tego powodu. Podium w zjeździe to dla tej niespeła 24-letniej alpejki wynik niezwykle zaskakujący. Warto odnotować, że był to dopiero jej szósty start w tej konkurencji w Pucharze Świata (choć Mikaela Shiffrin ma za sobą dopiero 4 takie starty) – Gisin, podobnie jak Shiffrin, najlepiej prezentuje się zazwyczaj w slalomach.

Wczorajsza triumfatorka – Cornelia Hütter była bardzo blisko trzeciego miejsca. Myślami mogła być już nawet na podium, gdyż mało kto przewidywał, że z czołowej trójki wypchnie ją jadąca z 27. numerem startowym Michelle Gisin. Tym razem jednak Hütter musiała zadowolić się czwartym miejscem (+0,19 sek.). Na piątym miejscu znalazła się Tina Weirather (+0,31 sek.), na szóstym Stacey Cook (+0,61 sek.), a na siódmym Ester Ledecka (+0,62 sek.), która jak na razie największe sukcesy odnosi w innej dyscyplinie zimowej – snowboardzie. Ledecka jest snowboardową mistrzynią świata w slalomie gigancie równoległym i zwyciężczynią Pucharu Świata w konkurencjach równoległych w snowboardzie, ale coraz lepiej radzi sobie w narciarstwie alpejskim. Była najszybsza na drugim treningu zjazdu w Lake Louise, a w dzisiejszych zawodach uzyskała najlepszy wynik w karierze. To nie koniec niespodzianek, bo o jedno miejsce niżej uplasowała się Kira Weidle (+0,63 sek.). To wciąż bardzo młoda zawodniczka i brązowa medalistka Mistrzostw Świata Juniorów w zjeździe. Dla niej ósme miejsce to również życiowy rekord. Dziewiąta była Sofia Goggia, ale dla tej zawodniczki nie jest to zachwycający rezultat. Co innego może powiedzieć o swoim występie Ragnhild Mowinckel. Dla tej norweskiej alpejki dziesiąte miejsce, jakie dziś zajęła, to również najlepszy w karierze wynik w zjeździe. Jak widać dzisiejsze zmagania sprzyjały osiąganiu historycznych rezultatów.

Po wczorajszym wypadku chyba dobrze nie otrząsnęła się jeszcze Lindsey Vonn. Jej jazda nie wyglądała zbyt pewnie, w efekcie czego Amerykanka nie zdołała wywalczyć 19. wygranej w Lake Louise i uplasowała się dopiero na 12. miejscu wspólnie z Vereną Stuffer. Przed tą dwójką, na pozycji 11. sklasyfikowana została Joanna Haehlen. Chyba nie zaskoczę, jeśli napiszę, że dla niej to również najwyższe w karierze miejsce w zjeździe (wyżej była tylko w supergigancie) w Pucharze Świata. Czołową piętnastkę uzupełniły rekonwalescentki, zawodniczki próbujące wrócić do formy po ciężkich kontuzjach. Na 14. miejscu znalazła się Edit Miklós, a ex aequo na 15. Anna Veith i Lara Gut – dwie wielkie mistrzynie, mające w swoim dorobku duże kryształowe kule.

Pełne wyniki drugiego zjazdu

Patrząc na klasyfikację zjazdu, niektóre osoby również mogą przecierać oczy ze zdumienia. Prowadzi Mikaela Shiffrin, która ma 10 punktów przewagi nad Cornelią Hütter. Trzecia jest Tina Weirather ze stratą 35 punktów.

Jutro w Lake Louise kolejne zawody pań, ale już w innej konkurencji – supergigancie. Czy znów będziemy świadkami nietypowych wyników, czy do głosu wrócą główne faworytki zmagań szybkościowych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.