Alpejski PŚ w Kitzbühel: Czy Svindal pójdzie za ciosem i wygra w zjeździe? (lista startowa)

fot. Birnbaum Photography / CC BY NC SA

Aksel Lund Svindal wystartuje jutro w Kitzbühel jako lider klasyfikacji zjazdów w męskim Pucharze Świata i jest jednym z głównych faworytów do wiktorii. Kto będzie w stanie go zatrzymać w głównym wyścigu 78. Hahnenkammrennen? 

Męska rywalizacja w ramach alpejskiego Pucharu Świata przeniosła się ze Szwajcarii do Austrii. W Kitzbühel rozegrano dzisiaj supergigant, w którym dominowali Norwegowie. Triumfował Aksel Lund Svindal przed Kjetilem Jansrudem. Podium uzupełnił reprezentant gospodarzy Matthias Mayer. Jutro czekają nas zmagania w zjeździe. Zjazd na trasie Streif należy do najważniejszych wydarzeń sezonu w narciarstwie alpejskim, a o wygranej w tych zawodach marzy zapewne każdy z zawodników jeżdżących w tej konkurencji. Jutro może spełnić się marzenie kolejnego alpejczyka. W klasyfikacji tej konkurencji liderem jest dzisiejszy triumfator, który w zjeździe najlepszy był w tym sezonie w Beaver Creek i Val Gardenie. Ostatnie dwie rywalizacje kończył na drugim miejscu. Być może dzisiejsze zwycięstwo uskrzydli Svindala i wróci także na pierwsze miejsce w rozgrywanej jutro konkurencji. Norweg w dwóch treningach w Kitzbühel plasował się na dziesiątym miejscu. Pamiętajmy jednak, że często treningi traktowane są jako rozeznanie na trasie.

W marszu po trzydziestą szóstą wiktorię w karierze Svindalowi przeszkodzić może zwycięzca ostatniego zjazdu, czyli Beat Feuz. Szwajcar był najlepszy w pierwszym konkursie zjazdu tego sezonu, ale także i w ostatnim rozegranym w Wengen przed tygodniem. Zarówno Svindal jak i Feuz nigdy nie wygrali zjazdu na Streifie. Obaj kończyli prestiżowe te zawody co najwyżej na drugim miejscu. Svindal był drugi w 2014 roku, a Feuz na tej samej pozycji uplasował się w 2016 roku. Z pewnością obaj bardzo chcieliby móc w końcu zapisać w swoim dorobku taki sukces. Svindal ze Streifu może mieć też niezbyt miłe wspomnienia. To właśnie tu w 2016 roku miał poważny wypadek, podczas którego uszkodził kolano, z którym jeszcze przez długi czas miał problemy.Również Kjetil Jansrud, czyli trzeci zawodnik klasyfikacji, może pokazać lwi pazur. On dwa razy stał na podium w tej konkurencji w tym sezonie. Na liście startowej z numerem dziewiątym widnieje także Dominik Paris, czyli zwycięzca z Bormio. Czy Włoch będzie w stanie powtórzyć tak wspaniały przejazd, jak pod koniec grudnia? Warto dodać, że Paris wygrał zjazd w Kitzbühel już dwukrotnie. Dokonał tego w poprzednim sezonie oraz w roku 2013.

Rywalizacja startuje o godzinie 11:30. Rozpocznie ją Hannes Reichelt.

Lista startowa

Źródło: Informacja własna

Autorzy: Mateusz Król, Marek Cielec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.