Alpejski PŚ w Garmisch-Partenkirchen: Slalom gigant – kto zwycięży w próbie generalnej przed igrzyskami? (lista startowa)

fot. Janis Blaus via flickr.com

Podczas gdy panie będą miały w alpejskim Pucharze Świata jeszcze jeden weekend startowy w Garmisch-Partenkirchen, dla wielu mężczyzn jutrzejszy slalom gigant właśnie w Garmisch, będzie ostatnią okazją do zaprezentowania formy przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Pjongczang. Rywalizacja panów w gigancie rozpocznie się jutro o godzinie 10:30.

W związku z tym, że niedziela będzie ostatnim dniem, w którym można jeszcze zgłaszać zawodników na igrzyska, slalom gigant jaki zostanie rozegrany jutro w Garmisch-Partenkirchen to dla niektórych alpejczyków szansa na przekonanie trenerów, działaczy, aby dać im możliwość wyjazdu do Korei. Wiele ekip nie zamknęło jeszcze składów i walka o ostatnie miejsca w samolocie do Korei wciąż trwa. Po Garmisch-Partenkirchen część zawodników (przede wszystkim najlepsi slalomiści) weźmie udział w slalomie równoległym (City Event) w Sztokholmie, po którym w Pucharze Świata nastąpi przerwa na igrzyska.

O bilet na igrzyska nie musi martwić się Marcel Hirscher. Austriak w ogóle nie ma wiele powodów do zmartwień, gdyż ten sezon układa się dla niego wyśmienicie. Świetny w slalomie, znakomity również w gigancie, zmierza po kolejną kryształową kulę. W slalomie gigancie Hirscher wygrał w tym sezonie 3 konkursy i prowadzi w klasyfikacji. Jednak cały czas może czuć na plecach oddech Henrika Kristoffersena. Norweg zazwyczaj przegrywa z Austriakiem, ale zdarzyło mu się kończyć zawody w gigancie również na wyższym miejscu niż Hirscher. Tak było w Val d’Isere i w gigancie równoległym w Alta Badia. Kristoffersen zajmował wtedy drugie miejsce, a Hirscher był trzeci. Ostatnie trzy triumfy gigantowe padły jednak łupem Hirschera. Pojedynek tych dwóch zawodników wzbudza tak duże emocje, że niektórzy kibice zupełnie tracą głowę. W Schladming austriaccy fani rzucali śnieżkami w Kristoffersena, który uwijał się między slalomowymi tyczkami w drugim przejeździe. W Garmisch-Partenkirchen powinno być już jednak spokojniej. Niemieccy fajni niestety nie mają zawodnika, który byłby w stanie powalczyć o wysokie lokaty. Kontuzjowani są Felix Neureuther i Stefan Luitz, a Fritz Dopfer jeszcze nie doszedł do odpowiedniej formy, aby włączyć się do walki o podium. Poza Hirscherem i Kristoffersenem jest oczywiście również groźny Alexis Pinturault, który wygrał w tym sezonie gigant w Val d’Isere na trasie Face de Bellevarde, która pasuje mu chyba jak żadna inna. Inni faworyci do czołowych miejsc to Manuel Feller, Matts Olsson, Luca De Aliprandini, Leif Kristian Haugen, Justin Murisier czy Zan Kranjec. Cały czas czekamy też, aż w końcu odpali Ted Ligety.

Lista startowa

Pierwszy przejazd giganta zaplanowany jest na godzinę 10:30, a drugi na 13:30. W gronie 70 zawodników, którzy znaleźli się na liście startowej nie ma żadnego Polaka. Jako pierwszy pojedzie Leif Kristian Nestvold-Hauge, z numerem 2. Mathieu Faivre, z 3. Marcel Hirscher, z 4. Henrik Kristoffersen, a z 5. Alexis Pinturault.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: