Adam Małysz: „Kuba za bardzo chciał”

fot. Anna Felska

Dyrektor sportowy Polskiego Związku Narciarskiego, skomentował dzisiejsze wyniki konkursu indywidualnego na mistrzostwach świata w Seefeld. Dla byłego skoczka narciarskiego decyzja o powołaniu Stefana Huli do konkursu drużynowego była również zaskoczeniem ale też stwierdził, że Jakub Wolny aktualnie nie byłby dobrym wyborem.

Polscy skoczkowie nie zdobyli dzisiaj medalu w konkursie indywidualnym na skoczni Bergisel w Innsbrucku. Słaba dyspozycja Jakuba Wolnego zmusiła Stefana Horngachera do zmiany w składzie na niedzielny konkurs drużynowy. Tą decyzje skomentował Adam Małysz – były mistrz świata w skokach narciarskich, a aktualnie dyrektor sportowy w tej dyscyplinie w Polskim Związku Narciarskim. – Widać, że Kuba się troszkę pogubił i on sam jest załamany tym wszystkim bo dostał dużą szanse i widać, że mocno się tym przejął, że gdzieś za bardzo chciał. Ja zresztą mówiłem Kubie, że to widać po nim i z mojego doświadczenia wynika, że za bardzo chciałeś. Nie da się tak skakać, nie da się skakać myśląc o tym z tyłu głowy, że ma się potężną szanse itd. Nie. Trzeba skakać normalnie, tak jak się to robi w każdych innych zawodach, nie myśleć, że są to mistrzostwa świata. Oczywiście jeśli zawodnik jest w topowej formie to nie ma z tym problemu. – odpowiedział na pytanie dziennikarz obecnych w Innsbrucku.

Jakuba Wolnego w jutrzejszym konkursie drużynowym zastąpi nasz rezerwowy zawodnik – Stefan Hula, który również dzisiaj obecny był na konkursie indywidualnym. Jak zatem spędził dzisiejszy dzień? – Regenerował się. Nabierał siły. Wiadomo, że wczoraj może większość dnia spędził w hotelu ze względu na pogodę ale dzisiaj piękne słońce więc mam nadzieje, że przyjechał tutaj na skocznie i gdzieś tam promienie słoneczne łapał żeby sił nabrać. Choć na pewno dla nie jednego jest to zaskoczeniem, myślę, że dla Stefana również bo Stefan Horngacher przed konkursem indywidualnym powiedział „Stefankowi”, że raczej tutaj nie wystartuje w ogóle. Ma się przygotowywać na Seefeld. Więc na pewno sam był zaskoczony po tej decyzji. – opowiedział Adam Małysz.

Niektóre media i kibice, krytykowali nasz sztab szkoleniowy, że na mistrzostwa świata w Seefeld zabrali tylko piątkę zawodników, chociaż mogli jeszcze jednego. Dyrektor sportowy uznał, że mieliby jeszcze większy problem z decyzją kto ma wystartować w jutrzejszej drużynie i na pewno nie pomogłoby to w wyborze.

Na koniec, Adam Małysz skomentował dzisiejsze skoki Polaków. Przyznał, że każdy z nich popełnił dużo błędów. Najwięcej uwagi poświęcił Kamilowi Stochowi. – Jak popatrzymy na Kamila to pierwszy skok zepsuł, a później skoczył dobry skok, tylko troszkę szczęścia zabrakło. Widzimy doskonale, że gdyby był w końcówce drugiej serii to mogłoby się zupełnie inaczej skończyć. Ale to jest teraz tylko i wyłącznie gdybanie. Teraz przede wszystkim trzeba się skoncentrować na jutrzejszym dniu, na drużynie i później na Seefeld. – zakończył.

Źródło: Jakub Balcerski/Sportsinwinter.pl

MŚ w Seefeld: Program, wyniki, listy startowe

Program zawodów wg dyscyplin: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Składy ekip: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Wywiad z Apoloniuszem Tajnerem przed mistrzostwami świata

Wszystkie nasze teksty, relacje, wywiady, wyniki i wypowiedzi znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.